kraina niezapominajek

kraina niezapominajek

czwartek, 2 lutego 2017

Podsumowanie stycznia

Moje podsumowanie stycznia to aż dwie skończone prace, które mieliście okazję oglądać w poprzednich postach. Zaczęte mam już kolejne. Nie wiem czy też tak macie, ale jestem chyba osobą bardzo... niecierpliwą, bo nie potrafię się skupić na jednej pracy. Zaczęłam kolejny duży obrus, ale że praca nad takim bywa powtarzalnie monotonna, więc bardzo często ląduje on w szufladzie, a ja zaczynam kolejne i kolejne prace. Chciałam się owym obrusem pochwalić, ale obawiam, że pokazując kolejne fragmenty pracy, efekt końcowy nie będzie już tak zachwycał, dlatego w jego przypadku pozwolę sobie poczekać na finał ;)
Jeżeli chodzi o obecny miesiąc to dwa hafty czekają już tylko na wykończenie, mam więc nadzieję, że chociaż dwa wpisy uda mi się zamieścić :)
Na koniec chciałabym wam polecić jedną stronkę. Ponieważ jestem zakochaną w kotach kociarą, to czasem trudno przejść mi obojętnie obok kocich gadżetów ;) i tak ostatnio stałam się posiadaczkę kotobąbli od Szuruburu Design. Niby zwykłe świecące kule, a jednak z kocimi uszami i wąsami :)


Dziękuję Wam kochani za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam :)


3 komentarze:

  1. Też tak ma ... kilka robótek zaczętych na raz :):)
    Koci gadżet - ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się zdyscyplinować . Kiedyś tak miałam i pełno było prac zaczętych . Teraz jedną zaczynam i kończę . Jak mi się nudzi to nic nie robię przez okres czasu i potem z przyjemnością wracam do zaczętej robótki. Kule super , pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne kule. Ja staram się już niczego nowego nie zaczynać. Chociaż trudno jest jak nowy obraz kusi

    OdpowiedzUsuń